Kiszone pomidory
Cześć!!! Zapraszam was dzisiaj na kiszone pomidory. Pomysł na to danie pochodzi z Ukrainy, a kiszone pomidory, doskonale pasują do pieczonych mięs i wędlin.
↓ Przejdź do przepisuWartości szacunkowe — różnią się w zależności od marek i konkretnych produktów.
Co potrzebujesz do gotowania
- Garnek do przygotowania solanki
- Słoiki szklane z zakrętkami (wyparzane)
- Łyżka stołowa do odmierzania soli
- Nóż i deska do krojenia warzyw
Składniki
☐ Zaznacz to, co już masz w domu — kliknij „Kopiuj listę zakupów", żeby przenieść resztę na telefon.
Przygotowanie
- 1
Na początek przygotowuję solankę – do wrzątku wsypuję sól – 1 łyżka na pół litra wody.
- 2
Dobrze mieszam, a następnie zalewę zostawiam do przestudzenia, bo pomidory zalane wrzątkiem zaczęłyby pękać, a skórka by się pomarszczyła.
- 3
Do wyparzonych słoiczków wkładam gałązkę kopru, cebule, ząbek czosnku, kilka słupków chrzanu, 1 łyżeczkę gorczycy, kilka ziaren pieprzu, 2 ziarenka ziela angielskiego.
- 4
Układam pomidory – ściśle, ale nie za bardzo, tak aby nie popękały.
- 5
Dokładam jeszcze listek laurowy, chrzan i czosnek.
- 6
Gotowe słoiczki wypełniam ciepłą, ale nie gorącą zalewą.
- 7
Lekko zakręcam i odstawiam na 3 – 4 dni na parapet w ciepłe miejsce.
- 8
Następnie zakręcam mocniej i znoszę do spiżarki.
- 9
Smacznego!!!
Wskazówki i porady
- Solanka musi być tylko lekko ciepła (ok. 30-35°C) – jeśli będzie za gorąca, pomidory popękają i skórka się pomarszcz. Najlepiej odczekać aż garnek da się swobodnie dotknąć dłonią.
- Pomidory czereśniowe lub koktajlowe są idealne do kiszenia, bo mają grubszą skórkę i rzadziej pękają. Możesz delikatnie nakłuć każdy pomidor wykałaczką przy szypułce – szybciej się zakiszą.
- Przez pierwsze 2-3 dni na parapecie płyn w słoikach zrobi się mętny, zobaczysz pęcherzyki – to znak że fermentacja działa. Jeśli po 4 dniach nic się nie dzieje, solanka mogła być za słona lub za zimna.
- Kiszone pomidory są gotowe do jedzenia już po tygodniu, ale najlepszy smak osiągają po 2-3 tygodniach. Po fermentacji trzymaj je w chłodniejszym miejscu (piwnica, dolna półka lodówki), żeby nie przekisły.
Oceń ten przepis
Anna Lipiec
Jestem Anka, pasjonatka kuchni. Uwielbiam tworzyć smakowe arcydzieła i eksperymentować z nowymi przepisami. Zapraszam do mojego kulinarnego świata!
Więcej o Anna →Podobne przepisy
Jak Ci wyszło?
Zrobiłeś/aś ten przepis? Podziel się! Napisz, jak Ci wyszło, co zmienisz następnym razem albo o co chcesz dopytać — Twój komentarz pomoże innym i zachęci więcej osób do gotowania. To zajmie chwilę 🙂
E-mail jest opcjonalny i nigdy go nie publikujemy — przyda się tylko, jeśli chcesz odpowiedź.